Pałac sułtana w Yogyakarcie nazywany jest Kratonem, co w wolnym tłumaczeniu oznacza "miejsce w którym żyje król". Choć obecnie budynki te wykorzystywane są jedynie w dni uroczystości autonomii Yogyakarty. Obszar Kratonu rozciąga się 5 kilometrów na południe od pałacu i 2 kilometry na północ, aż do pomnika Tugu. W jawajskiej kulturze linie wyznaczane przez położenie Kratanu mają swoją symbolikę. Kierunek z północy na południe symbolizuje narodziny człowieka na świecie doczesnym, a kierunek odwrotny powrót do Dumadi, czyli powrót do boga. Wygląd pałacu sułtańskiego zmienił się w XIX w., gdy pałac został dotkliwie zniszczony przez trzęsienie ziemi z 1867 roku. Pałac odbudowano jednak zmienił on swój wygląd.
Po sułtańskim pałacu zostaliśmy oprowadzanie przez przewodnika, który był obowiązkowy. Ku naszemu miłemu zaskoczeniu naszym przewodnikiem okazał się młody student, którego angielski pozwolił nam na bardzo interesującą rozmowę zarówno o budynkach, strojach i rodzinie sułtana, jak i o życiu studenckim i nauce w Indonezji. Poświęcił on również troszkę czasu tłumacząc nam zagadnienia związane z autonomią Yogi.
Następnie udaliśmy się do Tamansari, bardziej znanego jako Water Castle. Pewnie z łatwością zabłądzilibyśmy wśród plątaniny uliczek, gdyby nie samozwańczy przewodnik, który za symboliczną opłatą oprowadził nas po Pałacu Wodnym sułtana. Opowiadał nam o samym miejscu jak i trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Yogę i bardzo mocno uszkodziło kompleks basenowy sułtana. Water castle składa się z trzech części - sekretnego pokoju przeznaczonego dla sułtana i jego rodziny (osobny budynek), basenów oraz wyspy z tunelami. Jeden z basenów przeznaczony był wyłącznie dla sułtana, drugi dla kobiet. Ze swojej części basenowej sułtan miał widok na basen kobiet i gdy chciał mógł zaprosić którąś z nich do swojej części.
Po długim spacerze po mieście udaliśmy się jeszcze na zakupy na głównej ulicy Yogyakarty - Malibooro, po czym udaliśmy się na kolację i do teatru, ale o tym już było!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz